A w Szklarskiej zima o jakiej marzyliśmy od dawna

Ostatnio prawie wcale nie biegamy, ani wieczorami, ani rano też zresztą. Darkowi z rzadka udaje się gdzieś kawałek przejechać rowerem, ale tylko blisko domu. Ja ograniczyłam rower do zera, bo ciągle jakieś przeszkody: a to za ślisko, a to nie odśnieżyli mi ścieżki, a potem znów nastały siarczyste mrozy. Niby …

Trzy pory roku w trzy dni

Rekordowo udało się nam doświadczyć trzech kolejnych tak bardzo różniących się od siebie dni – każdy wyjęty z innej pory roku. Okazuje się, że takie rzeczy to tylko w Bieszczadach. Rzadkością bywają tu ciepłe dni z temperaturami powyżej 20* C i ciepłymi nocami w październiku. Ale ponoć mamy ocieplenie klimatu, …

Koleją żelazną na wycieczkę biegową

Takie rzeczy to tylko w Jakuszycach. Wsiadamy rano do pociągu relacji Jelenia Góra-Harrachov. Na stacji Szklarska Poręba-Jakuszyce ruch o tej porze spory: właśnie przyjechała na Polanę Jakuszycką cała grupa kobiet. Trochę się zagadały po drodze i gdy część już wysiadła, reszta w pośpiechu opuszcza wagon, zdziwione że to już, bo …

Złoto na nartach

Dziś podczas Zimowych Igrzysk w Soczi Justyna Kowalczyk startowała z Krasnej Polany, a my w tym samym czasie ruszyliśmy z Polany Jakuszyckiej. Trasa świeżo wyratrakowana, ślad ładny, ale mozolne wspinanie się na Stanisława dało nam popalić. Szczególnie odcinek od Rozdroża w górę do kopalni. Potem było lżej, choć już bez …

Okoliczne atrakcje

Wyczytałam, że kopalnia Stanisław gdzie metodą odkrywkową pozyskuje się kwarc jest najwyżej położoną kopalnią w Europie. Poza tym nigdy nie byliśmy tam zimową porą. Zatem mieliśmy doskonały cel na naszą dzisiejszą wycieczkę biegową. Widoczność zapowiadała się od rana dobra, tylko lekkie zachmurzenie, poza tym powietrze przejrzyste. Początek w większości pod …

Obóz sportowy – dzień 1.

Poranne mgły ustąpiły błękitowi nieba i słońce zaświeciło na Polanie Jakuszyckiej. Ruszyliśmy Górnym Duktem Końskiej Jamy do Rozdroża pod Cichą Równią. Potem dotarliśmy do Chatki Górzystów i wróciliśmy Doliną Izery. W pamięci odświeżyliśmy obrazy z ostatniego pobytu w Górach Izerskich. Przypomniały się nam dawno nie odwiedzane ścieżki, z którymi wiążemy …

Jesteśmy w Poczcie Długodystansowców

Przejście Głównego Szlaku Beskidzkiego to wycieczka, o której można długo opowiadać i pisać. Aby poznać jakie osiągnięcia mają na swoim koncie inni długodystansowcy piesi (nawet nie wiedziałam wcześniej, że zaliczamy się teraz do takiej kategorii) zajrzyjcie na tę stronę gdzie znajduje się ciekawa lista. Nas szukajcie w „górskich” longplayers. I …

GSB w odsłonie obrazkowej

Po relacji opisowej i wyborze skromnej ilości zdjęć postanowiliśmy dokonać niezbyt ostrej selekcji i pokazać pozostałe zdjęcia zrobione podczas naszej wędrówki Głównym Szlakiem Beskidzkim. Link do galerii (uwaga oglądać tylko przy dużej ilości czasu 🙂 GALERIA ZDJĘĆ Z GSB PS. Właśnie otrzymaliśmy zwrotnie z Krakowa zweryfikowane książeczki GOT (dla zainteresowanych …

Główny Szlak Beskidzki

dla jednych przygoda życia, dla innych test własnych możliwości Okrągłą rocznicę ślubu wypadałoby uczcić w jakiś spektakularny sposób. Pomysł spędzenia trzech tygodni w górach tylko we dwoje wydawał się być doskonałą okazją do tego celu. Darek zaproponował mi przejście Głównego Szlaku Beskidzkiego z plecakiem od schroniska do schroniska, cały czas …

Wielkie małe pakowanie, czyli co zabrać w góry na 3 tygodnie

Pakowanie. Jedna z moich ulubionych czynności. Nie chodzi oczywiście o pakowanie na siłowni, ale o bezpośrednie przygotowania przed podróżą. Choć dla niektórych pakowanie się oznacza jedynie upychanie rzeczy do walizki. Dla mnie to jak BPS (bezpośrednie przygotowanie startowe). Poprzedzone jest okresem planowania, testów i odchudzania plecaka. Potem następuje wykonanie spisu …