Zanocuj w lesie

Faza domowa W ramach pakowania się wstępnego postanowiłam dokonać szybkiego testu nowego sprzętu. Mam tu na myśli zakupiony jeszcze latem śpiwór puchowy. Teraz gdy upały wyraźnie zelżały i lato wydaje się kończyć zdecydowanie, wreszcie się doczekał. Mierzenie wstępne potwierdziło tylko, że dokonany wybór rozmiaru śpiwora by dobry. Dodatkowy atut, czyli …

W Bieszczadach, czyli o tym jak być off line

W dzisiejszych czasach w zasadzie bardzo trudno być poza zasięgiem. Można oczywiście wyłączyć sieć, wylogować się albo po prostu nie włączać żadnych urządzeń lokalizujących. Można też wyjechać tam gdzie nie ma żadnego zasięgu, ale takie miejsca są zazwyczaj dość odległe. Gdybyśmy chcieli do tego nurkować i podziwiać piękne okazy kolorowych …

Puszcza jest tak piękna

„Puszcza jest tak piękna, że najchętniej bym w niej zamieszkał” powiedział Darek po powrocie z kolejnej wycieczki po szlakach Puszczy Kampinoskiej. Tydzień temu pokonaliśmy marszobiegiem (6′ biegu / 4′ marszu) 21 km, dziś już 24 km, a za dwa tygodnie jest plan aby jeszcze bardziej wydłużyć dystans. Póki trwa jesień …

Trzy pory roku w trzy dni

Rekordowo udało się nam doświadczyć trzech kolejnych tak bardzo różniących się od siebie dni – każdy wyjęty z innej pory roku. Okazuje się, że takie rzeczy to tylko w Bieszczadach. Rzadkością bywają tu ciepłe dni z temperaturami powyżej 20* C i ciepłymi nocami w październiku. Ale ponoć mamy ocieplenie klimatu, …

Pieszo i truchtem przez piachy Karpat i nie tylko

Pierwszą niedzielę października tradycyjnie spędziliśmy w lesie. Nie ma to jak przejść się na długą wycieczkę po Puszczy Kampinoskiej i powdychać jesienne powietrze. A było w tym roku wyjątkowo ostre i powiedziałabym nawet mroźne, zwłaszcza przed wschodem słońca. Gdy naszym oczom ukazała się oszroniona łąka zrozumieliśmy dlaczego pomimo dość żwawego poruszania się było …

powrót do Puszczy

Koniec wakacyjnych wojaży. Zresztą w kalendarzu żegnamy lato za dwa dni. Sprawdzaliśmy czy widać już jesień w lesie. Najlepszym miejscem do tego wydała się nam Puszcza Kampinoska. Dzisiejsza poranna mgła dodała sporej dawki wilgoci, ale i bez tego czuć było charakterystyczny grzybowy zapach. W powietrzu latały, te same jak co …

Ćwiczenia na świeżym powietrzu

Za oknem jakoś tak zrobiło się niezbyt zachęcająco na wychodzenie z domu, bo więcej jest ciemno niż widno i do tego chłodno, wieje lub pada deszcz, ale ćwiczyć czy biegać na bieżni w siłowni czy w jakimś fitnes klubie też jakoś mi się nie uśmiecha. To już wolę przemęczyć się …

Przed i po

Już nie mogliśmy się doczekać kiedy wreszcie uda się pobiegać w naszej Maryśce za dnia. Ostatnio jak biegaliśmy to jeszcze na pierwszej pętli było w miarę jasno, ale im dalej w las tym szarówka coraz większa. Gdy zaczęliśmy się potykać o korzenie na ścieżce to Darek włączył czołówkę i stała …

Spacer w Łazienkach

Jesienne roztrenowanie w pełni. Zatem wysypiamy się do oporu, zwłaszcza po nocnym śledzeniu trzymającego w napięciu ośmiogodzinnego emocjonującego wyścigu na Hawajach. Zawody wystartowały o 18:30 naszego czasu, zatem aby wytrwać do finiszu ścisłej czołówki trzeba było zarwać noc jak nic, dobrze, że chociaż robiliśmy to w dobrym towarzystwie. Bo, albo …

żółty jesienny liść i żółty rowerowy szlak

Nieoczekiwanie nastała złota jesień, a wszystko za sprawą ostatnich słonecznych i ciepłych dni – czyżby lato miało jeszcze wrócić? Niespodziewanie zastaliśmy w naszym maryśkowym lesie nowe znaki – czerwonego i żółtego szlaku: na parkingu pojawiła się też tablica z mapą przebiegu szlaków w tej okolicy żeby nikt się nie zgubił, …