Białystok – dwa dni w deszczu

Zafundowaliśmy sobie dobry sposób na wejście w sezon: bez wielkiej presji kilometrów, za to z poczuciem wolności i rytmu drogi. Plan jest taki: jedziemy pociągiem do Białegostoku i wracamy do domu przez dwa dni z nocowaniem w namiocie w lesie. To dało nam od razu poczucie przygody — budzimy się …