Rower budzi życie na wiosnę

Jeszcze podczas długich zimowych wieczorów Darek poświęcił trochę czasu na przekopanie się przez zasoby internetowe żeby dobrze zaplanować nasze wiosenne wycieczki rowerowe. W tym roku postawiliśmy na rower. Pierwszą rzeczą było zebranie informacji na temat dostępności roweru z konstrukcją napędu na pasek, zamiast klasycznego łańcucha. Okazało się, że nie tak …

Między jednym szlakiem a drugim

Wypalenie czyli zmęczenie od nadmiaru Tak chyba można nazwać długie milczenie po długo trwającej wyprawie, poprzedzonej przygotowaniami, a potem pozostawiającej mocny ślad w postaci nagromadzonych wrażeń. Prawdopodobnie nie było nic co mogłoby przyćmić coś co tak bardzo długo trwało. Dlatego potrzebna była przerwa dająca równowagę dla ciała i umysłu. Dla …

Malowane pędzlem

Wakacje szybko się zaczęły i jeszcze szybciej się skończyły Jezioro płaskie, spokojne i błękitne niebo Czego więcej chcieć? Wystarczy cisza, tylko od czasu do czasu przerywana łopotem skrzydeł kormorana lub łabędzia; w trzcinach przybrzeżnych ciche szczebiotanie trzcinniczka, albo przenikliwe zawodzenie nawołujących się żurawi. W tej ciszy i w przyjemnych dla …

Błoto, więcej błota

Lecznicze właściwości błota są ogólnie znane. Postanowiliśmy sprawdzić czy da się przejechać przez bieszczadzkie trasy rowerowe po opadach deszczu gdy podłoże jest bardziej rozmiękczone niż zwykle. Lało porządnie i długo więc uznaliśmy, że błotnistość będzie wystarczająca. Poza tym wzięliśmy ze sobą podręczną myjkę ciśnieniową i byłaby niepowtarzalna okazja do przetestowania …

Rowerowa setka po wałach

  Niedziela, prognoza: bez wiatru, słonecznie, ciepło. Idealne warunki na dłuższą wycieczkę rowerową. Darek zainspirowany trasą polecaną przez Radka z IM2010 (Zyggi) wytycza szlak przebiegający w większości wzdłuż jakiejś wody. Najpierw to był Kanał Królewski gdzie tylko fragment po jednej stronie był przejezdny, bo po drugiej stronie nagle zupełnie bez …

Mazowieckie gminy – Płońsk, Wyszków

Trekingiem po mazowieckich gminach – część 9: Płońsk (14 lipca 2019) Gorrąco, upalnie, ale dało się pokręcić trochę. W okolicach Płońska ciągną się pola ogórków. Te gruntowe mają w tym roku sucho więc muszą być podlewane.    Byliśmy przygotowani. Bardzo dobre bułeczki ślimaczki z pastą sezamową tachini jechały z nami …

Opuszczamy Skandynawię – ostatni etap rowerowy

Opuszczając hostel przyglądam się mapie Sztokholmu, na której zaznaczone są miejsca które powinniśmy zobaczyć zanim wyjedziemy ze stolicy Szwecji. Na pierwszym miejscu jest zamek królewski i starówka. Miejsca te są blisko siebie i znajdują się na naszej trasie do portu, a widząc jak piękny dziś dzień się zapowiada nie sposób …

Sztokholm znów na mokro

Wyjeżdżamy z pokładu promu i wita nas poranne zimne i mocno wietrzne powietrze. Najpierw myśleliśmy, że to tylko w porcie i przy nabrzeżu , którędy prowadzi ścieżka rowerowa, ale potem okazało się, że dziś w Sztokholmie nie ma lata. Wskoczyliśmy w jakąś jesienną, pochmurną i deszczową porę, która trwała cały …

Finlandia – dzień 10. (Naantali – Turku)

Następnego dnia przed wyjazdem z Naantali podjęliśmy jeszcze jedną próbę poszukiwania Muminków. Ustatysfakcjonowani możemy pożegnać hotel Palo, którego byliśmy gośćmi i ruszyć w drogę do pobliskiego Turku. Jedziemy cały czas drogą dla rowerów, która w pewnym momencie prowadzi pomiędzy dwoma pasami ruchu dla samochodów. Potem odbija od głównej szosy w …

Finlandia dzień 9 – jedziemy do Muminków

Dziś w planie miasto Naantali blisko Turku, czyli ostatni długi etap rowerami po Finlandii. Aby dostać się do Świata Muminków wystarczy przejechać tylko 70 km.  Rano budzi nas słońce, ale termometry wskazują tylko 9 stopni na plusie. Jak na pierwsze dni lipca nie jest to czego byśmy się spodziewali w …